Pogodne Przedszkole w Luboniu

Zachwyćcie się zmrocznikiem

Cała nazwa: zmrocznik wilczomleczak. Owad z rzędu motyli. Można spotkać go w zasadzie wszędzie, gdzie zielono:

 

Maj i lipiec – postać dorosła ( imago ) motyla

Od lipca do września – gąsienica ( na zdjęciu )

Październik – poczwarka ( stan na okres zimowy ).

Zmrocznik ma masywny tułów, który jest niepodobny do odwłoku wiotkich i smukłych motyli na łące. Motyle zmrocznika mają skrzydła w kolorach: brązowym i ceglastym z różowym obrzeżem ( tylne ).Żerują po zmroku.

Gąsienica to piękny okaz, a układ barw...po prostu zapiera dech w piersi.

Uwaga: ćmy to motyle nocne, a nie oddzielny gatunek. Zmrocznik to motyl nocny, czyli ćma.

 

Historyjka o zmroczniku

 

Mała gąsieniczka zmrocznika pokonywała codziennie trasę od sosny do kwiatuszka kwitnącego na żółto. Była to droga po zielonych źdźbłach trawy i gąsieniczka przebijała się przez nie od zmroku do północy. Po drodze, gdy była głodna, skubała wszystko co było zielone i wiedziała, że lepiej wędrować po śliskich i wilgotnych liściach niż po ziemi z wystającymi resztkami roślin. A wędrować nie było łatwo: najpierw mocno stawała na przednich nóżkach i podciągała wysoko tułów z równoczesnym przesunięciem tylnych nóżek. W tej dziwnej pozycji wygiętego tułowia nieruchomiała i potem znowu poruszała do przodu przednie nóżki tułowia. Wyginanie i rozprostowywanie tułowia bardzo ją męczyło, ale właśnie w ten sposób mogła wytrwale iść do przodu. Kiedy w blasku gwiazd czy świetle księżyca mogła w końcu wdrapać się na wierzchołek kwiatka, nie czuła już zmęczenia. To była cudowna chwila, gdy słodki nektar kwiatu wypełniał ją całą. Krótko przed świtem wracała do swojej małej norki w ziemi tam, gdzie kończył się las. Pewnego wieczoru, gdy rozpoczęła swoją wędrówkę zobaczyła na swojej drodze coś dziwnego: parę identycznych kamieni, dziwnie brązowych. Gąsieniczka wspięła się na nie i poczuła swoimi drobinokwymi nóżkami, że są miękkie i lekko się poruszają. Podniosła główkę i już wiedziała, że to nie kamienie, przed nią stało jakieś wielkie stworzenie na dwóch nogach. Gąsieniczka  ze strachu spadła na poszycie lasu. Kiedy otwarła oczy nikogo nie było. Co to? – myślała. – Co tak wielkiego może żyć w lesie? Może mi się to przyśniło? Zobaczyła jednak dwa wielkie ślady, dwa ogromniaste i podłużne odciski na trawie. Wiem – pomyślała gąsieniczka. – To Wielki Dwuśladowiec. I tego dnia nie ukończyła swojej drogi do żółtego kwiatka. Tego wieczoru, cały czas przestraszona, pokryła się ciemnym płaszczem i zasnęła. I nie czuła już głodu. Śniła, że lata nad łąką pełną żółtych kwiatów.

 

Kmiecik - Dwuśladowiec

 

Nawigacja
  • Strona główna
  • Nasze Przedszkole
  • Kadra
  • Dokumenty
  • Programy
  • Promocja Zdrowia
  • Rada Rodziców
  • Konta Bankowe
  • Dlaczego warto...?
  • Jadłospis
  • PZU - dokumenty
  • Rekrutacja
  • Roczny plan pracy
  • Plan sal
  • Płatności
  • Planowane dni dyżuru
  • Polityka Plików Cookies
  • Podziękowania
  • RODO
  • BIP
  • Kontakt
Grupy
Zajęcia dodatkowe
  • Angielski
  • Logopedia
  • Taniec współczesny
  • Akademia Reksia
  • Spotkania z Terapeutą
  • Religia
  • Basen
© 2019 Pogodne Przedszkole w Luboniu. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Wykonanie: Compute Web Studio