Ech, ta zima!

Przyszła niespodziewanie i od razu śnieżyca, mróz, śliskie ulice, zaspy i zaśnieżone pagóreczki dla saneczek naszych przedszkolaków. Więc dzieci wykorzystały aurę i przez dwa dni zjeżdżały sobie z naszej góreczki. Zdążyły też zrobić bałwany w ogrodzie, nasypać śniegu za kołnierze swoich kolegów i koleżanek, przemoknąć, zaśpiewać zimową piosenkę i popatrzeć przez okna, jak dostojne gawrony spacerują po śniegu.